PAMIĘTAMY…

PAMIĘTAMY…

Tu jest pamięć i tutaj świeczka.

 Tutaj napis i kwiat pozostanie.

Ale zmarły gdzie indziej mieszka

 na wieczne odpoczywanie.

Smutek to jest mrok po zmarłych tu,

ale dla nich są wysokie ,jasne światy.

Zapal świeczkę.

Westchnij.

 Pacierz zmów.

Odejdź pełen jasności skrzydlatej.

                                            Joanna Kulmowa ,, W Zaduszki „[ fragm..]

           Są  dni   pełne  radości,  szczęścia  i uniesień. Ale są też inne - pełne zadumy i smutku. I taki jest listopadowy dzień, kiedy to przychodzimy na cmentarze, zapalamy znicze, wzdychamy, tęsknimy i…odchodzimy. Niestety, życie ma swój początek i swój koniec. Tylko od nas zależy co ocalimy i o czym będziemy pamiętać…

          Pamięć   o  zmarłych towarzyszy  ludziom  na   całym świecie, niezależnie    od miejsca      i czasu, światopoglądu i religii. Już w średniowieczu w katolickiej Francji, a także u angielskich i niemieckich katolików, dzień 1 listopada obchodzony był jako uroczystość Wszystkich Świętych. Wszyscy święci byli zbawieni i w ludzkiej pamięci istnieli dzięki swoim dobrym uczynkom na ziemi, dlatego celebrowany był radośnie. Po dziś dzień odprawiający tego dnia nabożeństwa są ubrani w białe szaty mszalne. Dzień Zaduszny czyli właściwe Święto Zmarłych – przypadające 2 listopada – wprowadzono do liturgii Kościoła  ponad 100 lat później, w 998 r. W Polsce tradycja Dnia  Zadusznego z końcem IX wieku była już znana w całym kraju

          Aby uczcić pamięć zmarłych, w ostatnim tygodniu października uczniowie wszystkich klas Zespołu Szkół i Placówek im. Ks. Jana Twardowskiego w Baranowie Sandomierskim udają  się na pobliski  cmentarz, aby  posprzątać  nieodwiedzane   groby zmarłych nauczycieli i zapomniane groby żołnierskie. Potem składają kwiaty i zapalają znicze.  Uczniowie poznają w ten sposób cząstkę historii i uczą się szacunku dla tradycji.

            Pamiętajmy jednak, że 1 listopada nie jest tylko dniem rozpaczy i smutku. Wierzymy przecież, że nasi najbliżsi są w innym lepszym świecie. Że nie odeszli zupełnie. Są w nas, w naszej pamięci , w naszych sercach i wspomnieniach…

p. Sylwia Leszkowicz